


W duchu
Pomarańczowej Alternatywynajedź, żeby wyprostować

Wrocław walczył z komuną nie tylko ulotką i strajkiem, ale też absurdem. To tutaj Pomarańczowa Alternatywa wyprowadzała władzę z równowagi w sposób, na który milicja nie miała paragrafu: tysiące pomarańczowych krasnali na murach, happeningi z papierem toaletowym rozdawanym jak relikwia, ubecy goniący po Świdnickiej ludzi w czerwonych czapeczkach. System, który przetrwał czołgi, wykładał się na śmiechu.
W piwnicach i mieszkaniach terkotały tymczasem powielacze i sitodruki — pachnące farbą drukarnie drugiego obiegu, gdzie z ramek do zdjęć i wałków malarskich powstawała wolna prasa. Major Waldemar Fydrych ogłaszał, że socjalizm trzeba traktować poważnie, czyli wcale.
Co na stole?
To, co znacie i kochacie z Konspiry — kuchnia polska pełną gębą — oraz stare przepisy w nowych, nieco wywrotowych odsłonach. Bo tradycję, jak władzę, czasem trzeba przewrócić do góry nogami.
Smacznego
Krasnale już zamówiły. A Ty na co masz dziś ochotę? Zarezerwuj stolik albo po prostu wpadnij — miejsce dla wywrotowców zawsze się znajdzie.